Tawerna żeglarska
Śpiewnik : A B C D E F G H I J K L Ł M N O P R S Ś T U W Z Ż | wszystkie
Generator śpiewnika | Księga gości
« poprzednia
GRAND BANKS
następna »
GRANIT HEAD

SZUKAJ SZANT:
»

Głosuj na Tawerne w rankingu stron żeglarskich


LOSOWE SZANTY:
KIEDY PIRAT SIĘ NAPIJE (ZAKĄSKA) »
MAKABRYCZNY SEN »
OUMI OUMAJ »
SZCZĘŚLIWY POWRÓT »
W STYLU LIVERPOOL »
KUSA JANKA »
W NIEZNANE »
MARGOT »
BITWA POD NEW ORLEAN »
BALLADA O PRZYLĄDKU NIEPRZEJEDNANYM »
VOLONTAIRE »
STARY TŁUSTY VERNON »
KONGO RIVER »
BILLY BOY »
PIEŚŃ WIOŚLARZY »
DO BRISTOL TOWN »
SAM »
SAM »
SYRENKA »
CAŁY SEZON »
SMUGA CIENIA »
BALLADA O WIKINGU »
SKRZYPKI »
ŚMIESZNA GRA »
WSPOMNIENIE »
GRAND COUREUR




Wykonawcy: Cztery Refy, Yank Shippers
Słowa: Janusz Sikorski
Muzyka: trad.

1. Wielki korsarz "Grand Coureur", | d
To był okręt krwawych łez. | d
Kiedyśmy na morze szli, | d
Żeby tam Anglików bić, | d
Zdrajca morze, nawet wiatr | F C
Obrócił się przeciwko nam. | d C d

Ref.: Hej, razem chłopcy, hej! | | d C d
Wesoło chłopcy, hej! |bis | d C d
La, la, la, la, la, la, la, la... | F C d C d

2. Wypłynęliśmy z L'Orient,
Gładka fala, świeży wiatr,
Jeszcze bracie widać ląd,
A już gnają nas do pomp.
Pierwszy podmuch złamał maszt,
Bo zgniły był cholerny wrak.

3. Nową stengę cieśla dał,
Trzeba zapleść kilka want,
A tu znów cholerny bal,
Burtą stanąć trza do fal.
Hej tam! Ster prawo na burt!
Odpalić mi ze wszystkich rur!

4. Angol bardzo blisko był,
Lufy w rzędach miał jak kły,
Niósł po morzach nagłą śmierć,
Ale Francuz nie bał się.
Hej tam! Ster prawo na burt!
Odpalić mi ze wszystkich rur!

5. On kulami pluł nam w nos,
A my w niego cios za cios.
Hej, abordaż! Wczepiaj hak!
Zaraz Angol będzie nasz!
A tu gruby korek mgły
Angola nam na zawsze skrył.

6. Tak minęło dwieście dni,
Zdobyliśmy pryzy trzy:
Pierwszy - wpół przegniły wrak,
Drugi - kapeć tyleż wart,
Trzeci - hulk, co woził gnój,
Z nim był też cholerny bój.

7. Żeby nikt nie opadł z sił,
Doskonały prowiant był:
Żyły i zjełczały łój,
Zamiast wina - octu słój.
Suchar stary, ale był,
Choć w każdym robak biały żył.

8. Srogo los po dupach lał,
W porcie przyjdzie zdychać nam.
Dwieście dni i pusty trzos,
Pieski rejs, parszywy los.
Każdy zgubę widzi już
I każdy szuka wyjścia dróg.

9. Szyper jedną z armat wziął,
Skoczył z nią w przepastną toń.
Bosman ruszył w jego ślad
Dzierżąc się kotwicy łap.
Ochmistrz, w wielkiej kłótni drań,
Pijany leń i złodziej dań.

10. Jaja były, kiedy kuk
Łyżką od śmierdzących zup
Sam do kotła wcisnął się -
Pierwszy raz był w kotle wieprz.
I odpłynął z wiatrem gdzieś,
A niech go przyjmie piekła brzeg!

11. Nawet autor pieśni tej
Ze zgryzoty skoczył z rej,
Huknął o kuchenny blat,
Prosto do kubryku wpadł.
No a skutek taki był,
Że okręt rozbił w drobny pył!

12. Jeśli tej historii treść
Poruszyła kilka serc,
Dobrych manier nie brak wam,
Hej, postawcie wina dzban!
Bo gdy się śpiewa, w gardle schnie -
No a z wyschniętym gardłem źle.

Ref.: Pijmy chłopcy, hej!
Wesoło chłopcy, hej!
Razem chłopcy, hej!
Wesoło chłopcy, hej!

czysty tekst | drukuj

SZUKAJ TEJ SZANTY NA SERWERZE SZANTY.ART.PL
znajdziesz tam dodatkowe uwagi i komentarze które wyjaśnieją wiele rzeczy

Systemy sprzedaży Systemy sprzedaży

Źródłem szant jest strona: szanty.art.pl.
Uwagi do strony szanty.wolomin.com: Mieszko Urbanowski zapraszam też na moją stronę domową
Przerwa na reklamę: Komputery Aparaty cyfrowe Kasy fiskalne Kopiarki cyfrowe Kopiarki SHARP


Parse error: syntax error, unexpected $end in /szanty/bbclone/var/last.php on line 6