Tawerna żeglarska
¦piewnik : A B C D E F G H I J K L Ł M N O P R S ¦ T U W Z Ż | wszystkie
Generator ¶piewnika | Księga go¶ci
« poprzednia
GDY PEWNEJ NOCY
następna »
GDY ZABRAKNIE MI ŻAGLI

SZUKAJ SZANT:
»

Głosuj na Tawerne w rankingu stron żeglarskich


LOSOWE SZANTY:
NIEPOTRZEBNE SŁOWA »
AJ, LULI »
JOHNATAN »
POPŁYŃMY TAM »
CYKLADY »
OGNISKO »
TYLE LAT MINĘŁO »
COLUMBUS DAY »
CAŁY SEZON »
SKRZYPKI »
SANTA ANNA »
ŻÓŁTE DZIEWCZYNY »
CHŁODNIA »
FLORYDA »
PONURY DZIEŃ »
SERCE EMMY »
DIGI, DIGI »
FREGATY »
KONGO RIVER »
ANGLESEY »
BALLADA O JULIANNIE »
NA STATKU LADY MARY »
DZIEWCZYNY Z DUBLIN TOWN »
PIRACI »
SACRAMENTO »
GDY W REJS DŁUGI (NAJDROŻSZY PRZYJACIEL)


Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa: Mirosław Kowalewski
Muzyka: Zbigniew Murawski

1. Gdy w rejs długi wyruszyłem, | E H7
Wyspy skarbów szukać chciałem. | A H7 E
Skarbów już nie znajdę chyba, | E H7
Lecz poznałem wieloryba. | A H7 E

Ref.: No bo sami chyba wiecie, | | A H7 E
Co najdroższe jest na ¶wiecie, | | A H7 cis A
Że nie złoto i diamenty, | | E
Lecz przyjaciel u¶miechnięty. |bis | A H7 E

2. Cóż mi wraki zatopione,
Skrzynie srebrem wypełnione,
Gdy ja cieszę się ogromnie,
Gdy się rekin ¶mieje do mnie.

3. Chcę nieznane odkryć l±dy,
Nowe wyspy, morskie pr±dy.
Dzi¶ poznałem ptasie ¶piewy,
Gdy mnie obudziły mewy.

ref...

czysty tekst | drukuj

SZUKAJ TEJ SZANTY NA SERWERZE SZANTY.ART.PL
znajdziesz tam dodatkowe uwagi i komentarze które wyja¶niej± wiele rzeczy


Warning: include(../linki.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /szanty/index.php on line 300

Warning: include(../linki.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /szanty/index.php on line 300

Warning: include(../linki.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /szanty/index.php on line 300

Warning: include() [function.include]: Failed opening '../linki.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php5/lib/pear') in /szanty/index.php on line 300

¬ródłem szant jest strona: szanty.art.pl.