Tawerna żeglarska
Śpiewnik : A B C D E F G H I J K L Ł M N O P R S Ś T U W Z Ż | wszystkie
Generator śpiewnika | Księga gości
« poprzednia
GAY HEAD
następna »
GDY BĘDĘ DUŻY

SZUKAJ SZANT:
»

Głosuj na Tawerne w rankingu stron żeglarskich


LOSOWE SZANTY:
MOJA MIŁOŚĆ - MORZE »
NANCY WHISKY »
CZAS »
CHOĆ BURZA HUCZY WOKÓŁ NAS »
BALLADA O JAKUBIE »
W DÓŁ ROLUJ GO »
GDZIEŚ NA WIELKIM MORZU »
GDZIEŚ NA WIELKIM MORZU »
NA SZLAKACH SMUKŁYCH KLIPRÓW »
DZIESIĘĆ W SKALI BEAUFORTA »
SZANTA OLIWSKA »
IDĄC RAZ PO PORCIE NANTES »
STARY PORT »
PIRACI »
WRACAĆ CZAS »
STARY MALARKEY »
BALLADA O WIGILIJNYM ŚLEDZIU CZYLI PASTORAŁKA KASZUBSKA »
OGÓRKOWA »
CHCIAŁEM BYĆ ŻEGLARZEM »
NIESFORNY ŻEGLARZ (YABA DABA) »
MOŻE WIĘC »
ŻYCZENIA »
DZIŚ PRZYJECHALI ŻEGLARZE »
POD OLIWĄ »
BALLADA PRAWDZIWA O POLARNIKACH, POGORII I O TYM »
GDA-16


Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

Tyle dni na morzu na różnych łajbach,
Tyle razy już prawie odbiła mi szajba,
Tyle razy już, co dorszy w laście,
A jeszcze nigdy w taki rejs, gdzie mały kuter domem jest,
Gdzie cały wielki świat to GDA-16.

Bociana znacie - on tam jest za szypra,
Ułożył sobie we łbie, nie do przyjęcia, chytry plan:
Wezmę Porębę w rejs - czy ryby też rżnąć potrafi?
Czy będzie z nami w karty grał? Czy tłusty boczek będzie żarł
I brudną wodę pił - czy szlag go trafi? Heh...

Ze Świnoujścia trzy dni na łowisko,
W morzu - to wiecie jak jest. No... kołysało się wszystko!
I wreszcie przyszedł czas, żeśmy wydali nety,
A wokół pełno obcych siat, sztojerów kolorowych szmat,
A kuk na obiad dał schabowe kotlety.

I wtedy przyszedł sztorm "siedem na dziewięć",
Na morzu został kuter nasz, lecz został tylko jeden.
I myślę: Sztorm i robota - czy poradzę?
A Edzio cicho mówi, że tak u Bociana zwykle jest,
A starzy Kaszubi zwą go Kamikadze...

Trzy dni lambadę nam pogoda grała, ho ho...
Dwieście tłustych skrzyń dorszy lodem posypała.
Przyrósł do ręki nóż, wodą w butach chlupało,
Szły nety w górę, potem w dół, forsę w kieszeni człowiek czuł,
A nocą, przed snem, w mesie się w karty grało.

Wreszcie na Bornholm dziób, jest port przed nami,
Taka firma: Baltic Sea Food nażera się rybami.
Allinge wiochą jest, lecz smak zachodu.
Do łba po cztery piwka wlać. My króle morza! - Muzyka grać!
Zanim w ładownie wsypią hałdy lodu.

I znowu w rejs, trwa wielkie polowanie, ho ho...
Morze kolebką jest, rodziną i mieszkaniem.
Może gdzie lepiej, może lepsza płaca,
Lecz tu zgodziłem się za psa, tu swoją budę człowiek ma,
Nie chce, czy chce, na morze zawsze wraca!

...

I wspomnień pełno mam - tych z oceanu, ho ho...
I opowieści płyną po prostu jak woda z kranu.
Lecz GDA-16 to nie jest zabawa,
Gdyś bracie w krzyżu miękki gość, to ostro tu dostaniesz w kość,
Gdy w nety włazi dorsz na Stanisławach.

czysty tekst | drukuj

SZUKAJ TEJ SZANTY NA SERWERZE SZANTY.ART.PL
znajdziesz tam dodatkowe uwagi i komentarze które wyjaśnieją wiele rzeczy


Warning: include(../linki.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /szanty/index.php on line 300

Warning: include(../linki.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /szanty/index.php on line 300

Warning: include(../linki.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /szanty/index.php on line 300

Warning: include() [function.include]: Failed opening '../linki.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php5/lib/pear') in /szanty/index.php on line 300

Źródłem szant jest strona: szanty.art.pl.