Tawerna żeglarska
Śpiewnik : A B C D E F G H I J K L Ł M N O P R S Ś T U W Z Ż | wszystkie
Generator śpiewnika | Księga gości
« poprzednia
DZIKI WŁÓCZĘGA
następna »
DZIWNY REJS

SZUKAJ SZANT:
»

Głosuj na Tawerne w rankingu stron żeglarskich


LOSOWE SZANTY:
MAŁY ŚLAD »
HANDSZPAK »
POGODNE POPOŁUDNIE KAPITANA BIAŁEJ FLOTY »
ROYAL OAK »
HEJ RUSZAJMY »
JUŻ OD SAMEGO RANA »
CIĄGNIJ, CHOCIAŻ MOKRE PLECY »
ELIZA JANE »
GDYŃSKI PORT »
DORSZOWE ŻNIWA »
PIRACKI BRYG »
TANGO KORSARSKIE »
DWA BLOKI »
STARE CZÓŁNO »
SZANTA DORSZOWA »
KIEDY PIRAT SIĘ NAPIJE (ZAKĄSKA) »
WIELORYB »
TYLE LAT MINĘŁO »
HEJA HEJ, BRAĆ NA GEJTAWY »
DMUCHA OD PORANKU »
BAŁTYK W NOC SYLWESTROWĄ »
GDYNIA - STOP »
WSPOMNIENIA »
LAMENT WIELORYBNIKA »
PORĄBANE SZCZĘŚCIE »
DZIWKA MOLLY


Wykonawca: Zejman & Garkumpel
Słowa: Antoni Marianowicz
Muzyka: Andrzej Tomanek

1. Ociepliło się, spłynęła kra, | C D7
Reda pustoszała już powoli, | G C G7
Gdy przybyła do żaglowca łódź, | C D7
I na pokład weszła dziwka Molly. | G C

Miała bladą, jak Madonna, twarz | F C
W złotorudej włosów aureoli, | F C
A bił od niej jakiś dziwny blask, | F C
Jakby świętą była dziwka Molly. | D7 G

2. Na ramionach miała barwny szal,
W oczach miała wyraz melancholii,
Ziemia Święta - oto jest mój cel,
Tak kapitanowi rzekła Molly.

- Do Chrystusa z Wami płynąć chcę,
Niechaj duszę zbawić mą pozwoli.
- Za to ciało ofiarujesz nam -
Tak kapitan rzekł do pięknej Molly.

3. I ruszyli w drogę pełną raf,
Gwiazdozbiorów srebrnych i atoli.
Piła wino ich i jadła chleb,
I śpiewała dla nich cudna Molly.

Oglądali niebo w oczach jej
I sycili żądze swe do woli.
Porzucili żagle oraz ster,
Bo kochali wszyscy dziwkę Molly.

4. - Kiedy wreszcie osiągniemy cel,
Kiedy będzie koniec mej niedoli?
- Może nigdy - tak kapitan rzekł -
I to z Twojej winy - słodka Molly.

Brudną szmatą był jej barwny szal,
Włosy były mierzwą pełną soli
I nie zjawiał się wyśniony brzeg,
I nie mogła mieć nadziei Molly.

5. Którejś nocy powiedziała - Dość,
Skacząc prędzej z Bogiem się zespoli -
I skoczyła w ciemną otchłań wód,
I zniknęła w tej otchłani Molly.

W niebie rzekli - Ma wzbroniony wstęp,
Kto za życia grzeszy i swawoli -
W piekle rzekli - Nie przyjmiemy jej,
Bo za grzechy żałowała Molly.

6. I od tego dnia po wieków wiek
Musi błąkać się nieszczęsna Molly.
Szloch jej słychać pośród szumu fal
I od męki nikt jej nie wyzwoli.

I my także do swych świętych ziem
Żeglujemy, trudząc się jak Molly,
Zapatrzeni, hen, w wyśniony brzeg,
A los bezlitośnie nas...

czysty tekst | drukuj

SZUKAJ TEJ SZANTY NA SERWERZE SZANTY.ART.PL
znajdziesz tam dodatkowe uwagi i komentarze które wyjaśnieją wiele rzeczy


Warning: include(../linki.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /szanty/index.php on line 300

Warning: include(../linki.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /szanty/index.php on line 300

Warning: include(../linki.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /szanty/index.php on line 300

Warning: include() [function.include]: Failed opening '../linki.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php5/lib/pear') in /szanty/index.php on line 300

Źródłem szant jest strona: szanty.art.pl.