Tawerna żeglarska
Śpiewnik : A B C D E F G H I J K L Ł M N O P R S Ś T U W Z Ż | wszystkie
Generator śpiewnika | Księga gości
« poprzednia
SZTORM PRZY GEORGII
następna »
SZUWARY

SZUKAJ SZANT:
»

Głosuj na Tawerne w rankingu stron żeglarskich


LOSOWE SZANTY:
GWIAZDA Z POWIATU DOWN »
KTO MI UKRADŁ PASAT? »
PLAŻA W POINT NOIRE »
MORSKI DUCH »
ELZA LEE »
SŁODKA JANE »
ARIA ZE SZKLANKAMI »
KOLĘDA ŻEGLARSKA »
JASNOWŁOSA »
BAŁTYK SHANTA »
OPUSZCZONE PORTY »
ROLUJ GO TAM »
ROLL ALABAMA »
ZNÓW MINĘŁO PARĘ LAT »
Z WIATREM, POD WIATR »
CHEERILY MAN »
BALLADA O DŻONYM ŻEGLARZU »
ŻEGLARZE PORTOWI »
BYKER HILL »
HALABA-LUBY-LEY »
AUSTRALIA »
POGORIA »
TAWERNA POD PIJANĄ ZGRAJĄ »
NORTH-WEST PASSAGE »
HOLY GROUND »
SZTORMOWA BOSSA NOVA


Wykonawca: Porębski Jurek
Słowa i muzyka: Jerzy Porębski

Rejs szedł normalnie, trochę kiwało,
Dwa niże zostały za nami.
Gdzieś koło Dover z Nordu przywiało,
Chief mówi - "Koniec z kartami."
No więc z Kocopołem w bulaj filuję -
"Uch! Ale się morze kudłaci."
Amper zielony źle się czuje -
Przylądek Ciepłych Gaci.

Gdy po dwóch dobach wylazłem z koi zmęczony sztormowaniem,
To zanim jeszcze przetarłem oczka, to usłyszałem chlupanie.
Pływają buty, skórki z cytryny, karty, mydło i pety,
A w nogach krzesła z prądem falują wczoraj wyprane skarpety.
Gdy na bosaka wylazłem z koi szukając drugiego kalosza,
Wypłynął razem z paczką "Carmenów" gdzieś pod kabinę Cichosza.

A tak to było:

Przechył na prawo i burta wgryzła się w fale,
I zimna, sina łapa w kambuzie rozwarła drzwi i bulaje.
Wolno z przechyłu łajba wstawała do normalnego stanu,
Płynął wodospad z mąką, jajami, schodami do "Manhattanu".

A...

Chwilę wcześniej wylazł z maszyny Chief, by przewietrzyć płuca,
A tu mu fala nogi podrywa i go o szoty rzuca.
Łeb rozwalony, biodrem wyrżnięte o metalowe poręcze,
Zdziera mu fala, ciągnąc za burtę, skórkę na prawej ręce.

Gdzieś do wieczora wodę czerpano podając wiadra i garnki,
Chief legł w bandażach dumny na koi i ryczał: "Ja chcę pielęgniarki!"
Na próżno mu radzik tą rzecz perswaduje, każąc mu leżeć na brzuchu,
Bo ten się żali - "Chłopcy, ja przecież nie mogę wykonać ruchu."

Smutniśmy przyszli w wieczór do niego, by go pocieszyć w udręce,
A on nam mówi - "Chłopcy, ja mogę trzymać je w lewej ręce."
Dwie doby później jeszcześmy grali, chociaż się nic nie przetarło.
Karta szła różnie, lepiej i gorzej, ale Chief'owi nie żarło.

Sztormowa bo... bossa nova, zakręcona głowa.
Gdzie góra, gdzie dół, gdzie do brydża stół.
Pięć kolejek piwka to dwadzieścia butelek,
Telewizor pusty, a w główce niewiele.

Sztormowa bossa nova. |bis

czysty tekst | drukuj

SZUKAJ TEJ SZANTY NA SERWERZE SZANTY.ART.PL
znajdziesz tam dodatkowe uwagi i komentarze które wyjaśnieją wiele rzeczy


Warning: include(../linki.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /szanty/index.php on line 300

Warning: include(../linki.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /szanty/index.php on line 300

Warning: include(../linki.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /szanty/index.php on line 300

Warning: include() [function.include]: Failed opening '../linki.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php5/lib/pear') in /szanty/index.php on line 300

Źródłem szant jest strona: szanty.art.pl.

Parse error: syntax error, unexpected $end in /szanty/bbclone/var/last.php on line 6